Showing posts with label postanowienie "wtrakcieroczne" ;). Show all posts
Showing posts with label postanowienie "wtrakcieroczne" ;). Show all posts

Friday, 11 October 2013

Art yournal...

 Podczas prac z distressami czy mgiełkami, zostają pobrudzone kartki ksero. Niektóre z nich mają fantastyczne wzory a niektóre są jedynie podstawą do dalszych ciapkań, odbijań stempli przed wyczyszczeniem ich (im mniej tuszu, tym łatwiej je czyścić i mniej chusteczek zużywam ;) ), także tych nie używanych zbyt często, czy kolażowania... Ponieważ zebrałam już sporo takich kartek, złożyłam je na pół (nie przecinając - gramatura papieru bowiem jest angielska: 80g/m), dodałam okładkę obłożoną śliczną angielską tapetą i powstał album do "mediowania" :D













Pozostałe zdjęcia niestety nie wiem czemu w pionie zamieszczają się:





Pozdrawiam Was serdecznie i ciepło :)





Tuesday, 27 August 2013

To co kocham...

Czyli barwy (tusze) i kształty wszelakie (stemple), podlane sosem vintygowym ;)
Kartka, która ze względu na sztywność może być ramką na zdjęcia ukochanych osób:




Monday, 5 March 2012

Albumik

Żyję jeszcze, a nawet dłubię sobie od czasu do czasu... Laptop nadal w zaświatach i na razie nic nie wiadomo, aby miał zmartwychwstać...
W tak zwanym międzyczasie, na urodziny najmłodszej, dłubnęłam jej śpiewniczek do scholi - to nowa pasja Gaby: śpiewanie, granie na gitarze, taniec...
Do śpiewniczka wykorzystałam moje ulubione kartki ksero "ubrudzone" w trakcie tuszowania innych kartek :) Dodałam trochę stempelków, trochę maźnięć akrylem, kilka psiknięć home-mgiełkami ;)
Niestety, do zaoferowania mam tylko scany:

okładka z zewnątrz

tylna okładka od wewnątrz

przednia okładka od wewnątrz

przykładowe kartki

trochę własnych prób rysowania


akrylowe kwiatki 3D

Friday, 4 November 2011

Kartka sztalugowa

Myślę, że to już ostatnia praca z tym stemplem (oczywiście w ramach postanowienia wtrakcierocznego ;) ). Kartka sztalugowa:


Mam tylko takie uczucie, jakbym zapomniała jak się maluje róże... potrzebuję jakiejś lekcji... :)

Sunday, 25 September 2011

10x... na marginesie...

Do tuszowania kartek jako podkładki używam papieru ksero A4, który przy okazji stempluję i z którego to potem wycinam dziurkaczami kwiatki i mam ozdoby w stylu grunge :D
Ot, drobny przykład:

Thursday, 15 September 2011

x 10 Cd...

Nie mogąc już patrzeć na poprzedni stempelek, wzięłam się za następny zestaw i poszły w ruch brązy - odczepić się od nich nie mogę...

Koperta "do góry nogami" ;)

koperta




PS. Podejrzewam mój skaner o spisek... :D No bo kto uwierzy, że wszystkie papiery są identyczne, skoro jedna kartka w pomarańcze poszła???

Monday, 12 September 2011

Zakładka

Zakładka powinna zdaje się być określona mianem liftu, albowiem ma swój pierwowzór ( piękny), jest bowiem owocem wędrowania po blogach i przyglądania się cudom stwarzanym przez babeczki. Rewers nieudany, pewnie go czymś podkleję ale... wpadłam przy okazji na kilka pomysłów (łuk "gotycki" z narożników, brama z bordera i lini (nie wyszła kompletnie ale idea była dobra - muszę znaleźć cieńszą linię po pierwsze a po drugie próbować na "brudno" najpierw...), anioł "wieczorny" (z takich, co to porą wieczorną, tuż przed zajściem słoneczka za horyzont, po ogrodach się przechadzają sprawdzając, czy rosa wieczorna wszystkie rośliny  kroplami wody obsypała) - ledwie widoczny - dopracować końcepcję muszę :) )

 

Nowy scan...

Obiecana poprawka:

Okładka poczeka sobie na zbindowanie, a w tak zwanym międzyczasie, może coś jeszcze do niej dołożę? Mam nadzieję, że teraz lepiej widać embosing i gwasz...

Saturday, 10 September 2011

Gdzie ja byłam...?

Gdzie ja byłam jak szczęście rozdawali??? Żebym chociaż wtedy stała w kolejce po urodę, ale  i  tu matka natura macochą raczej mi była... No cóż... zawsze można powiedzieć, żem zajęta była staniem w kolejce po... inteligencyją ;)
Ponieważ wycinanek nie wygrałam, więc użyję inteligencji aby jakoś wybrnąć i... wrócę do postanowienia wtrakcierocznego :D
Stempelek jest kapitalny, daje wiele możliwości. Co prawda przymus wymyślania 10 różnych zastosowań sprawił, że powoli przestaję móc na niego patrzeć (co czujecie po zjedzeniu szóstej tabliczki ulubionej czekolady, myśląc dodatkowo o tych czterech, które jeszcze czekają w kolejce...?), ale jeszcze coś tam z niego wyduszę.
Dziś niedokończona okładka do (czy od???) notesu:

Cudny papierek (na którym w realu NIE MA widocznych zielonych pasów)z serii Marie Antoinette, projektowanego przez niezwykle artystyczną duszę - Zuzannę Marcinkowską; chyba nie przesadzę, jeśli powiem, że ta seria jest jedną z ulubionych przez polskie scraperki :) Stempelek zembosingowany srebrnym pudrem i podmalowany białym gwaszem, co w realu wygląda fantastycznie a na scanie... nie wygląda prawie wcale :(
PS. spróbuję poprawić ten paskudny scan...

Friday, 2 September 2011

x 10... kartka sztalugowa

Scan to niestety i niezbyt łaskaw dla "malarstwa" mojego - w realu, troszkę to jednak ładniej wygląda:


Tuesday, 30 August 2011

10x... dla niecierpliwych ;)

Cierpliwi proszeni są o poczekanie - muszę zainstalować skaner, aparat mimo swoich 5 czegośtam pikseli fotografuje tak:


To się nie nadaje do publikacji, nieprawdaż? Za to mina dzieweczki pasuje do jakości zdjęcia jak ulał... lepszego komentarza nie potrzeba ... :D

Monday, 29 August 2011

10x...

Czytanie neewsletterów sklepowych i chodzenie po niektórych blogach doprowadza mnie do rozpaczy - ja nie mogę zrobić takich cudownych rzeczy, bo nie stać mnie na te wszystkie siziksy, bindulki stempulki i inne bradsy czy kwiatsy...
Jako, że rozpacz nie jest moim żywiołem, w ramach protestu postanowienie "wtrakcieroczne" uskuteczniłam i obwieszczam wobec i wszem co następuje:

Jako, że kocham stemple i tusze nad życie (no, może niezupełnie...), postanawiam każdy posiadany stempel i tusz wykorzystać przynajmniej w 10 różnych pracach, a tych, dla których nie znajdę dziesięciokrotnego zastosowania, lubo też afektu w sercu odsprzedać nie mieszkając, pierwszemu kupcowi, który się nawinie :D

Nieszczęśni  blogoskoczki i tuzaglądacze, skazani będą na oglądanie owych prac, bez względu na ich stopień artystycznego wysmakowania.

Na początek duży stempel z różyczkami z tego kompletu:
Ha, potknęłam się jak zwykle o zdjęcia... cdn. jednakowoż...