Showing posts with label akwarele. Show all posts
Showing posts with label akwarele. Show all posts

Saturday, 27 July 2019

Alla akwarella...


Alla akwarella, bo jednak to są stemple Art Impresions a nie mój własny "malunek". Zanim zmaluję swoją pierwszą prawdziwą akwarelkę, jeszcze trochę czasu minie ;)






Sunday, 22 April 2018

Mixed mediowy albumik

W pudełku :)
Akwarelki to coś co kocham miłością niekoniecznie odwzajemnioną :) Uwielbiam chlapać mazać, rozcierać, blendować, skrapiać wodą a na koniec stemplować. Niestety w zestawie brakuje słowa: "malować" którego brak dosadnie ujawnia brak pełnej wzajemności uczuć ;D
Albumik powstał z kopert 15x15 osieroconych przez karty, które po ozdobieniu trzeba było wsadzić w pudełka. Sierotki zajmują całą dużą szufladę i trzeba było coś z nimi zrobić :)

Na inspirację złożyły się youtubowe tutki mixed mediowe i pierwsze akwarelowe albumy Doroty Kopeć:




Pozdrawiam serdecznie :)

Wednesday, 14 June 2017

Mixed Media Notebook

In my favourite colours with a large addition of gold. I got to admit that gold and sea  shades love each other like Romeo and Juliet :D
This is one of my favourite techniques of  decorating surfaces: wrinkled tissue from a shoe box and a lot of medias:
Acrylic paints and watercolours,
black, white and clear gesso,
Ayeeda Shiny powder,
Ayeeda dye-based watercolour powder
Lindy's Starbust Sprays
Viva Inka Gold
Warnish in an aerosol (extreme smell experiences for free)...
And I'm in heaven... struggling to leave the workshop ;)


W ulubionych kolorach ze sporym dodatkiem złota. Trzeba przyznać, że morskie odcienie tak kochają się ze złotem jak Romeo z Julią :D
To jeden z moich ulubionych sposobów ozdabiania powierzchni: pomarszczona bibułka z pudełka od butów i mnóstwo mediów:
Farby akrylowe i akwarelowe,
gesso białe, czarne i cleare
Ayeeda Shiny Powder,
Ayeeda dye-based watercolour powder
Lindy's Starbust Sprays
Viva Inka Gold
Warnish w areozolu (ekstremalne doznania węchowe w gratisie)...
I jestem w raju... Mam problem żeby wyjść z pracowni ;)

In this piece I mostly used Inka Gold:
W tej pracy użyłam przede wszystkim Inka Gold:









I'm sending this piece on 13Arts Challenge
Pracę posyłam na wyzwanie do 13Arts:




I'm surely going to come back to this colour table, it's that good...
Ta tablica kolorystyczna jest tak genialna, że będę do niej na pewno wracać...

End Fabrika 212:



Hello from hot England :)
Pozdrawiam serdecznie z upalnej Anglii :)


Friday, 26 May 2017

Dzień mamy

No i wszystko wiadomo ;)
W dzieciństwie niezliczone laurki z otwieranymi okienkami (hicior za moich młodych lat ;) ). Dziś ogromna 20x20 (8x8) kartka z wianuszkiem z anemonów (W9plus), malowanych akwarelkami, a dokładniej mazakami akwarelowymi Tombow.
To mój pierwszy raz, więc braki sama widzę. Ale... czyż właśnie nie do mamy biegło się z pierwszymi malunkami?

Do kartki napisałam wierszowane życzenia:

To dla Mamy, proszę Mamy,
te życzenia:
Niechaj Mama, proszę Mamy,
się nie zmienia.
Niechaj Mama, proszę Mamy,
będzie młoda,
Bo na starość to po prostu zdrowia szkoda.
Niechaj Mamie, proszę Mamy,
słonko świeci.
Tego życzą naszej Mamie
                          Mamy Dzieci


Kontury i duży napis potraktowałam przezroczystym mazakiem Kuretake.
Niestety kiepsko to widać...

Peonia (W9plus) na wewnętrznej stronie

Wianuszek nieco elipsowaty - pewnie dlatego, że mój pierwszy w życiu ;)

Pracę zgłaszam na wyzwanie w Białych Kruczkach


Pozdrawiam serdecznie :)



Monday, 25 April 2016

Skromna kartka

Dziś jedno zdjęcie jednej kartki. Złoty embosing, różany stempel Altenew (niezwykłe stemple :) ), kredki (użyłam 4 kolorów: 1 biały, 2 różowe i 1 fioletowy) oraz dwa lolory tuszów zielonych. Bez względu na jakość artystyczną jestem zadowolona, że zamiast mówić: ja nie potrafię, po prostu to zrobiłam. Powoli do mnie dociera oczywista oczywistość, którą wyznaję jak Credo i której siła kończy się tam, gdzie zaczyna się serce połamane osądem. Czasem najlepszym lekarstwem na lęki i bóle, jest rzucić się głową naprzód i po prostu to zrobić :D 



Serdecznie pozdrawiam :)

Thursday, 23 July 2015

Motyle, motyle...

Jak już wcześniej pisałam, miłość do akwareli każe mi wciąż próbować. Tym razem połączyłam dwie miłości - farby i motyle. Oto tagi z motylami (stempel + tusz Old paper + akwarelki):


Sunday, 1 March 2015

Tonąc w turkusach...

Kolejny tag:


Okropny jest ten krzaczasty bałagan... zdecydowanie do poprawy :)

Tekturowy motylek:


Serdecznie pozdrawiam wszystkich "tuzaglądaczy" :)

Friday, 27 February 2015

Oczekując...

Kocham kolory... Wciąż maziam i ciapkam wszelkimi dostępnymi mi farbami, mieszając akwarele z tuszami alkoholowymi, farbami akrylowymi, pastami, żelami, gwaszami a nawet barwnikami spożywczymi ;).

Uczę się... Jeszcze nie rozumiem języka jakim mówią do mnie barwy. Bardziej to czuję gdzieś w głębi, że mają wiele do powiedzenia, tak jak muzyka...

Czekam na swoje przebudzenie jak Hellen Keller :D
Ot, jedna z prób zrozumienia:


PS. Fotografii również się uczę. Choć Albion nie jest najlepszym miejscem do nauki. Nawet w słoneczny dzień w domu jest ciemno ;)

Sunday, 5 August 2012

Malować każdy może ;)

Od lat marzyłam aby móc malować akwarelami, przy ich pomocy zapisać (zamalować ;) ) to, co ulotne... Jako, że malować to ja sobie mogę, a i owszem, tyle, że nikt by tego oglądać nie chciał, łącznie ze mną... Ale! Bóg ma sentyment do marzycieli i spełnia nierealne marzenia, oto dowód:


Przyczepiłabym się nieco do gór, ale nastrój chyba jest? :D No i oczywiście nie jest to akwarelka, tylko tuszowanka ;) Ale muszę spróbować zrobić to samo przy pomocy farb akwarelowych :D

Sunday, 29 July 2012

Tuszowanki

To dziwne, ale najbardziej brakuje na blogu moich ulubionych technik, czyli tuszowanek. Paćkanie, mazianie, spryskiwanie... mmmrrrmmm... czyli to, co lubię najbardziej. Czas się poprawić :)
Udało mi się dorwać osobę z aparatem, więc dziś uczciwe zdjęcia a nie scany :)


Tym razem tło robione metodą "sprayową". Użyłam distressów, farb metalicznych i perłowych...

A teraz tło robione metodą przecieranek na wilgotnym, pogniecionym papierze:

Pozdrowienia :)

Sunday, 24 July 2011

Prawie halloween... ;)


Musiałam odreagować... Wiem, że każdy ma swoją miarę pojemności jeśli chodzi o cierpienie, ale mam wrażenie, że niektórym ona się wyraźnie powiększa,w przypadku goryczy i złośliwości bo ich ilość, którą wylewają - czasem wręcz z upodobaniem - na innych, wydaje się być zdecydowanie nieusprawiedliwiona. Tak więc MUSIAŁAM ;) odreagować spotkanie z taką osobą i wyszło w klimatach, których nie cierpię... ironia losu?? :D

Friday, 17 June 2011

Kartka z albumiku "artjournaling`owego"

Jako maniaczka scrabbli i "scrappli" znajduję wiele podobieństw między obiema pasjami:
- obie rozwijają
- w obu zabawa polega na dopasowaniu kawałków do siebie
- w obu jest baza podstawowa
- w obu dokładane przedmioty muszą pasować do całości
- oba zachwycają "niemożliwymi" połączeniami czy układami...
- oba sprawiają mi wielką frajdę :D