Friday, 11 October 2013

Art yournal...

 Podczas prac z distressami czy mgiełkami, zostają pobrudzone kartki ksero. Niektóre z nich mają fantastyczne wzory a niektóre są jedynie podstawą do dalszych ciapkań, odbijań stempli przed wyczyszczeniem ich (im mniej tuszu, tym łatwiej je czyścić i mniej chusteczek zużywam ;) ), także tych nie używanych zbyt często, czy kolażowania... Ponieważ zebrałam już sporo takich kartek, złożyłam je na pół (nie przecinając - gramatura papieru bowiem jest angielska: 80g/m), dodałam okładkę obłożoną śliczną angielską tapetą i powstał album do "mediowania" :D













Pozostałe zdjęcia niestety nie wiem czemu w pionie zamieszczają się:





Pozdrawiam Was serdecznie i ciepło :)





7 comments:

  1. Ciao Mona...
    what a very beautiful things i see in your blog...
    hugs Ada...thank you very much for your comment

    ReplyDelete
  2. Wspaniały! Piękne pomysły;)

    ReplyDelete
  3. Pomysłowo i do tego można podpatrzec co tworzysz;)

    ReplyDelete
  4. Cóż - to kompletnie nie moja bajka - ale powiem ci że jestem zauroczona :) ślicznie to wygląda. Świetny pomysł z takim albumem wogóle :D

    ReplyDelete
  5. Naprawdę, niektóre przypadkowe wzory zapierały mi dech - świadomie nigdy bym takich nie wymyśliła, bo to nie mój poziom "uplastycznienia" ;)

    ReplyDelete
  6. Świetny pomysł:) Rewelacyjnie to wygląda w całości!

    ReplyDelete