Showing posts with label markery. Show all posts
Showing posts with label markery. Show all posts

Friday, 11 October 2013

Art yournal...

 Podczas prac z distressami czy mgiełkami, zostają pobrudzone kartki ksero. Niektóre z nich mają fantastyczne wzory a niektóre są jedynie podstawą do dalszych ciapkań, odbijań stempli przed wyczyszczeniem ich (im mniej tuszu, tym łatwiej je czyścić i mniej chusteczek zużywam ;) ), także tych nie używanych zbyt często, czy kolażowania... Ponieważ zebrałam już sporo takich kartek, złożyłam je na pół (nie przecinając - gramatura papieru bowiem jest angielska: 80g/m), dodałam okładkę obłożoną śliczną angielską tapetą i powstał album do "mediowania" :D













Pozostałe zdjęcia niestety nie wiem czemu w pionie zamieszczają się:





Pozdrawiam Was serdecznie i ciepło :)





Tuesday, 27 August 2013

To co kocham...

Czyli barwy (tusze) i kształty wszelakie (stemple), podlane sosem vintygowym ;)
Kartka, która ze względu na sztywność może być ramką na zdjęcia ukochanych osób:




Wednesday, 7 December 2011

Albumiku cd.

Kolejny wpis do albumiku...
"Zakręcony" tekst brzmi następująco: "Chodzenie w koło ma swoją dobrą stronę: bezsprzecznie pozwala na dogłębne poznanie wszystkich tajników znienawidzonego obszaru... ;)"


Czy ja już mówiłam, że nie cierpię scanów? Tak, wiem, wiem, że się powtarzam...

Friday, 2 December 2011

Albumiku cd.

Kolejna karta z albumiku. W ramach oswajania kolorów nieśmiało dodany cień. Nie przyglądajcie się cieniom zbytnio, bo wyda się, że każda literka swoją własną lampkę mieć musiała...;)

Aż się prosi ciemnoszary kolor otaczający napis i ludka, ale jeszcze nie umiem...
Na razie nie umiem :)
I przypominam, ludek nie jest mój, jest "własnością" albumiku.

Wednesday, 30 November 2011

Spotkanie scrapowe

Co się dzieje, kiedy spotkają się dwie scrapujące?? Gadają, gadają a jak się zmęczą, to dla odmiany mielą jęzorami ;)
Spotkałyśmy się z Florką. Jak przystało rasowym scraperkom, każda z nas swój majdan zabrała (ledwo się dotelepałam z wielkim torbiszczem...), tak więc otoczone byłyśmy distressami, ecolinami, glimmerami domowej roboty (woda + tusz + atomizerek po próbce perfum = rewelacja :D), papierami, cudownymi malarskimi kartkami Florki (ależ kolory ją kochają...), tudzież klockami lego i samochodzikami :D
Dostałam śliczny prezencik, kartkę z zakładką do kompletu:




Cdn...

Saturday, 5 November 2011

Art yournal w nowej odsłonie...

Jakiś czas temu dostałam kwadratowy notes z namalowanym ludkiem. Zeszycik leżał sobie i czekał na swoje pięć minut i doczekał się :) Inspiracją do bazgrotek była wizyta na tym blogu.
Będę sobie w nim (w zeszyciku oczywiście :D) ćwiczyć rękę w kaligrafii (marzenie kury ;) ), w projektowaniu wzorów graficznych a jak się odważę, to i w używaniu kolorów :D

Ot, pierwsza strona, zdaje się, że powinnam ją nazwać liftem:


Skan to, jak widać niestety...