Co się dzieje, kiedy spotkają się dwie scrapujące?? Gadają, gadają a jak się zmęczą, to dla odmiany mielą jęzorami ;)
Spotkałyśmy się z
Florką. Jak przystało rasowym scraperkom, każda z nas swój majdan zabrała (ledwo się dotelepałam z wielkim torbiszczem...), tak więc otoczone byłyśmy distressami, ecolinami, glimmerami domowej roboty (woda + tusz + atomizerek po próbce perfum = rewelacja :D), papierami, cudownymi malarskimi kartkami Florki (ależ kolory ją kochają...), tudzież klockami lego i samochodzikami :D
Dostałam śliczny prezencik, kartkę z zakładką do kompletu:
Cdn...