Kolejny notes nad którym siedziałam dość długo. Czego ja z nim nie robiłam... Brayering, stamping (jak to brzmi ;)) ), farby akrylowe, metaliczne, gesso, cleare gesso, płatki perłowe, półperełki, bulion (czy ktoś wie, czemu te maleńkie kuleczki zostały tak dziwnie nazwane???), masa szkląca (tworząca efekt szklanej tafli), tusze archiwal. I ręczne pismo... Tylko niektóre efekty udało mi się złapać na zdjęciach:
Notes idealnie wstrzelił się w wyzwanie na blogu 13@rts:
- wygląda na to, że wiosną nie tylko ja mam motylki w głowie ;)
Pozdrowienia ze słonecznej i smutnej Anglii...