Wednesday, 17 January 2018

Raz na mediowo...


Te zdjęcia niewiele oddają rzeczywiste barwy notesu. W oryginale są one stonowane i sprawiają wrażenie głębi. To jest właśnie powód dla którego nie zamieszczam prac mediowych - nie umiem ich fotografować... A szkoda, bo farby, tusze, brokaty, pasty pozłotnicze, woski Inka czy Finnabair, gesso, wszelakie pasty mediowe tudzież maski to moja miłość i pasja i zachwyt... Mediowałabym wszystko co stoi a może i chodzi (np. zegary ;D). I zmediowałam parę zeszytów i nawet są ładne, ale pokazanie ich w takiej formie jak poniżej przekracza moje siły.
Tak więc na świadectwo działalności na niwie mediowej, jedna sierotka:






Monday, 16 October 2017

Męskie sprawy...

 Notes (pewnie nie widać, że kocham wszelkiego autoramentu notesy ;) ) z cudownymi papierami, dla angielskiego gentelmena :)














Saturday, 23 September 2017

A miała być kartka... :D

Zabunkrowana w głębokim lesie bez dostępu do internetu i innych dóbr cywilizowanego świata, zdana jestem jedynie na pojedyncze chwile spotkań z nowoczesnością. Obfitość grzybów, ptaki, dziki kot i cisza wynagradzają niektóre niedostatki i skłaniają do "truistycznych" przemyśleń...
Nie ma to jak odkrywać Amerykę ;)))

Zakochałam się w jednej kartce Zroby Sama i marzyłam o zrobieniu identycznej. Wszystko mi się w niej (znaczy się kartce ;) ) podoba. Wszystko jest idealne :D
Udało mi się kupić kiedyś dwa ostatnie w sklepie papiery (znaczy się ostatnie z tego wzoru, nie żeby sklep splajtował ;) ) i zaczęło się kombinowanie. W końcu padło na notes, który jest 2 x większy od rzeczonej kartki. Oto co mi wyszło:








Jak widać nie było możliwości aby wyszło ani idealnie, ani identycznie i musiałam się nieźle nagłowić aby choć podobne było. Ale papierki są cuuudne (a dokładniej jest to jeden papier dwustronny) i warte każdej chwili z nimi spędzonej...

Słońca życzę wszystkim tuzaglądaczom :D 🌞

Monday, 28 August 2017

Notes z przesłaniem...

Jakiś czas temu zostałam poproszona o zrobienie kilku notesów dla kolegów syna. Miały być z przesłaniem :)
Tworzenie dla mężczyzn kojarzy mi się ze sceną tańca "Rosjan" ze "Skrzypka na dachu". Amerykanie technicznie bardzo dobrze to zrobili, ale gdyby tańczyli Rosjanie, to butami iskry by krzesali z drewnianej podłogi. Taniec 'kozak' mają we krwi, on wyraża ich duszę. Amerykanie jednak są zupełnie inni... ;)
Tak właśnie widzę kartki robione przez kobiety dla panów (oczywiście nie wszystkie, tu jest moja ulubiona) i sama tak patrzę na swoje 'męskie' prace. ;)


Notesy mają zamszową okładkę, więc stemplowanie łatwe nie było. Każdy wzór ma swoje znaczenie, czasem podtekst więc kiedy się spotkaliśmy, zabawa w odkrywanie zajęła nam kilka godzin śmiechu i rozmów.
Oto zdjęcia: