Żyję jeszcze, a nawet dłubię sobie od czasu do czasu... Laptop nadal w zaświatach i na razie nic nie wiadomo, aby miał zmartwychwstać...
W tak zwanym międzyczasie, na urodziny najmłodszej, dłubnęłam jej śpiewniczek do scholi - to nowa pasja Gaby: śpiewanie, granie na gitarze, taniec...
Do śpiewniczka wykorzystałam moje ulubione kartki ksero "ubrudzone" w trakcie tuszowania innych kartek :) Dodałam trochę stempelków, trochę maźnięć akrylem, kilka psiknięć home-mgiełkami ;)
Niestety, do zaoferowania mam tylko scany:
 |
| okładka z zewnątrz |
 |
| tylna okładka od wewnątrz |
 |
| przednia okładka od wewnątrz |
 |
| przykładowe kartki |
 |
| trochę własnych prób rysowania |
 |
| akrylowe kwiatki 3D |